Bartosz Dul

Bartosz Dul

dziennikarz, zastępca redaktora prowadzącego Komórkomania.pl

Dodano 06.03.2012. Profesja:

Kim jesteś i czym się zajmujesz?

Piszę na Komórkomania.pl, portalu, który prowadzę wspólnie z drugim naczelnym. Czujnie obserwuję świat mobilnych technologii, chociaż skupiam się głównie na smartfonach czy tabletach. Dzielę się swoimi spostrzeżeniami z osobami, których to interesuje i sprawia mi to przyjemność.

Jakiego sprzętu używasz?

Najistotniejszy jest mój kilkuletni komputer stacjonarny, na którym operuje mi się najszybciej i najłatwiej. Ważny jest dla mnie duży, panoramiczny monitor, umożliwiający skupienie się na kilku wykonywanych czynnościach na raz.

Dawniej miałem jeszcze netbooka, jednak w moim przekonaniu sprzęt, który z natury miał służyć tylko do przeglądania Internetu i pisania dokumentów, nawet do tego się nie nadaje.

Oprócz tego korzystam ze starszej już generacji MacBooka, który ratuje mnie w różnych “wyjazdowych” sytuacjach. Jednak pomimo zapewnień znajomych co do wyższości Mac OS X nad Windowsem, wciąż nie mogę przekonać do niektórych jego rozwiązań. Przyzwyczajenie bierze górę.

Moja praca wymaga bycia na bieżąco w świecie telefonów, przez co już od dawna nie mam smartfona na stałe. Zaczynałem od Magika ale przez moje ręce przewinęło się mnóstwo smartfonów. Miło wspominam HTC Desire HD – doskonałą maszynkę do sprawdzania nowego oprogramowania HTC. Dziś jestem na etapie kupowania czegoś nowego, ale nie widzę dla siebie urządzenia idealnego, dlatego korzystam z tego, co akurat testuję lub wypożyczam (Galaxy, Xperie, Nexusy, Swifty itd.). I nie narzekam :)

Jakiego software’u używasz?

Jak wspomniałem, system od Apple nie do końca mnie przekonuje. Na komputerze mam zainstalowanego Windowsa 7. Co ciekawe, w okresie mody na narzekanie na Vistę ja korzystałem z niej z przyjemnością. Windows 7 był dla mnie wygodny już od czasów jego beta testów, od tamtej pory nie rozstaję się z nim.

Do tego dochodzi oczywiście przeglądarka. Opera, mimo kilku ułomności, dostarcza mi wszystkiego czego potrzebuję. Z drugiej strony mam zainstalowaną całą resztę przeglądarek. Tego wymaga ode mnie mój zawód, jednak korzystam z nich tylko w wyjątkowych przypadkach.

W dobie rozwiniętych narzędzi edycji różnych materiałów w Internecie, praktycznie nie potrzebuję żadnego dodatkowego oprogramowania. Często przydaje mi się jednak Screenshoter. Poza tym staram się utrzymać sytuację, w której mogę usiąść do pracy w dowolnym miejscu, na dowolnym komputerze.

Z jakich aplikacji na smartphonie korzystasz?

Kiedyś, jak od początku tworzyłem Weekendową Porcję Gier i Aplikacji na Android.com.pl, przez moje telefony przewijała się masa oprogramowania, w tym dużo gier. Dziś nie gram już prawie w ogóle z uwagi na brak czasu. Często jednak podsyłam znajomym różne pozycje.

W moim telefonie obowiązkowo muszą być wygodne aplikacje obsługujące m.in. Facebooka i Twittera. Ponieważ lubię jeździć na rowerze, często używam doskonałego Endomondo.

Oprócz tego potrzebuję Google Readera, dobrej przeglądarki (z HTC lub Chrome Beta). Poza tym czasami bardzo przydaje mi się mobilna aplikacja strony jakdojade.pl. Dzięki niej łatwo i szybko docieram na wiele spotkań i konferencji, które odbywają się nierzadko w nowych dla mnie miejscach.

Klient poczty? Obsługa Gmaila w Androidzie w standardzie jest dla mnie perfekcyjna.

Poza tym kocham muzykę, uwielbiam ją odkrywać. Nieodkrytej i świetnej muzyki jest w okół nas tyle, że bez SoundHound’a, który ją rozpoznaje, nie wychodzę z domu.

Jak wyglądałby Twój wymarzony zestaw?

Stylowy, wydajny i długo trzymający na baterii smartfon. Moim zdaniem jeszcze taki nie powstał, ale jakoś sobie trzeba radzić. Dlatego zainwestowałem ostatnio w przenośną ładowarkę o pojemności 2000 mAh. Teraz wystarczy poszukać czegoś stylowego, wydajnego i dostosowanego do moich niekiedy bardzo konkretnych potrzeb.

Myślę też o jakimś wygodnym laptopie z Windowsem, jednak nie stanowi on dla mnie w tym momencie priorytetu.

Do tego wytrzymały i poręczny, 10-calowy tablet z Androidem. Prawdopodobnie to wszystko wystarczyłoby mi do pracy, przy jednoczesnym zachowaniu jak największej mobilności.

Podobni ludzie

Jerzy Łabuda Maciej Gajewski Jarosław Morawski Jarek Rybus