Gniewomir Świechowski

Gniewomir Świechowski

redaktor, programista, spec od Wordpressa

Dodano 26.02.2012. Profesja:

Kim jesteś i czym się zajmujesz?

Jestem geekiem zafascynowanym nowymi technologiami. Przeszedłem krętą drogę, od amatorskiego blogowania zahaczającego miejscami o dziennikarstwo obywatelskie, przez profesjonalne pisanie – nie tylko o IT, aż po menadżera i redaktora, aby przekwalifikować się nie tak dawno temu na programistę i speca od WordPress’a, co wcześniej było jedynie hobby. Doprowadziło mnie to w końcu do założenia małej agencji interaktywnej, którą próbuję właśnie rozkręcić. Okazyjnie prowadzę też szkolenia, ale zdecydowanie dużo mi jeszcze brakuje, abym z czystym sercem mógł się polecić w tej roli.

Tak naprawdę cały czas szukam swojej niszy, wierząc że zebrane po drodze doświadczenie będzie warte więcej niż prosta suma składników. W naszych czasach to niekoniecznie dobra rekomendacja, ale czuję się internetowym człowiekiem renesansu, który stara się mieć choć blade pojęcie o wszystkich aspektach funkcjonowania sieci. Gdy nie jestem sprzęgnięty ze swoim sprzętem słucham Kaczmarskiego, czytam fantastykę i wlewam w siebie wysokooktanowe paliwo w krakowskich pubach i knajpach. Współczesne kluby zdecydowanie mi nie wchodzą, choć od elektroniki nie stronię. ;)

Jakiego sprzętu używasz?

Silnego składaka z Core i7 i 4GB pamięci oraz dwoma monitorami stojącego pod najnowszym Ubuntu, oraz low-endowego laptopa z Windows 7 – najczęściej spiętego za pomocą Synergy z desktopem. Pierwszy ma uciągnąć kilkadziesiąt zakładek w Chrome, drugi Windows i serwisy VOD. To wszystko uzupełnia nieśmiertelny MSI Wind U100 z komórkowym internetem, oraz słaby – ale funkcjonalny – HTC Hero, w tandemie z najlepszymi słuchawkami BT jakie widziałem w życiu – Motorolą HT820.

Jakiego software’u używasz?

Web:

  • Cały pakiet biurowy Google, tak w firmie jak i prywatnie
  • ActiveInbox – dodatek dla Chrome integrujący się z Gmailem i ułatwiający zarządzanie zadaniami z poziomu maila poprzez wdrożenie elementów metodologii GTD.
  • trello.com – bardzo elastyczne narzędzie do zarządzania projektami i zadaniami.
  • Write Space – absolutnie minimalistyczny edytor tekstu w formie dodatku dla Chrome.
  • WordPress – najpotężniejsza znana mi platforma zarządzania treścią.
  • Roots, BootStrap, Less, JQuery itd. itp.
  • Yopler.com – napisany wspólnie z Mateuszem Rzepą odtwarzacz muzyki z YouTube.
  • WeAreHunted.com, StereoMood.com, Designers.mx – 3x “music discovery engine”.
  • Iplex, Ipla, kinoplex.gazeta.pl, southparkstudios.com etc.

Linux:

Windows:

Z jakich aplikacji na smartphonie korzystasz?

W praktyce? Stockowy odtwarzacz muzyki, Opera Mini, Gmail, Kalendarz Google, Mapy Google, Google Plus, Transportoid, Aldiko. Na niewielkim ekranie HTC Hero tak naprawdę większość aplikacji jest przeciw-produktywna. Po nacieszeniu się smartfonami, używam swojego w bardzo konkretnych celach i coraz mniej eksperymentuję. Synchronizacja kontaktów z mailem i wpisów z kalendarza z telefonem, dostęp do internetu i muzyka, to chyba wszystko czego oczekuję teraz od smartfona. Reszta to tylko rozpraszacze.

Jak wyglądałby Twój wymarzony zestaw?

27″ calowy Mac z dodatkowym monitorem, 13″ calowy Macbook Air do pracy w drodze i któryś z nowszych modeli netbooków z Chrome OS na luźniejsze wypady. Do tego dwurdzeniowy Android z dużym ekranem. Jak chodzi o aplikacje, to poza zmianą IDE na Coda i intensywnym wykorzystaniem Keynote zmieniłoby się raczej niewiele – większość mojej pracy i tak odbywa się w okienku przeglądarki. A wraz z rozwojem CodeAnywhere, ShiftEdit i innych internetowych IDE również praca z kodem może tam szybko trafić. Chmura to przyszłość, a może już teraźniejszość sieci – ja siedzę w niej głęboko i planuję się usadowić jeszcze wygodniej.

Przez pewien czas pracowałem na sprzęcie Apple i smutna prawda jest taka, że tak Windows jak i Ubuntu – z których korzystam teraz – mają sporo do nadrobienia. Już nawet nie ze względu na sam interfejs użytkownika, który nietrudno jest np. w Ubuntu upodobnić do Maca – ale jak chodzi o spójność interfejsu aplikacji i ich usability, oraz dopieszczenie samego sprzętu. Kto pracował z pakietem biurowym iWork dokładnie wie o co mi chodzi. Kto pracował w pociągu, autobusie, taksówce, samolocie czy w dorożce na Macbooku Pro – nie mówiąc już o Air – tym bardziej. W porównaniu z konkurencją sprzęt Apple jest po prostu bardziej ergonomiczny.

Podobni ludzie

Tobiasz Magadzia Joanna Kadyszewska Andrzej Puczyk Dariusz Majgier WebDeWo