Maciej Gajewski

Maciej Gajewski

dziennikarz (Chip.pl), bloger (Spider's Web)

Dodano 04.08.2012. Profesja:

Kim jesteś i czym się zajmujesz?

Na chleb zarabiam przede wszystkim pisząc o elektronice użytkowej i tematach powiązanych. Większość mojego czasu niestety pochłaniają suche newsy z branży, ale moja wizja subiektywnego, opiniotwórczego dziennikarstwa spotyka się z coraz większą aprobatą, zarówno przełożonych i klientów, jak i samych Czytelników. Redakcją macierzystą jest CHIP. To stamtąd wypłynąłem, tam od starszych i mądrzejszych nauczyłem się warsztatu, tam zrozumiałem jak działa branża, dzięki niemu nawiązałem większość kontaktów. Dopóki mnie będą tam chcieli, chcę tam zostać. Wspaniały zespół redakcyjny, unikalna atmosfera pracy.

Oprócz tego blisko współpracuję z Przemkiem Pająkiem i jego Spider’s Web. Przemiła odskocznia od potężnego korpo-Chipa i miejsce, gdzie można nieco zaspokoić parcie na szkło i blask jupiterów. Sprzedaję też teksty innym tytułom, ale to już dużo rzadziej.

Do niedawna przez wiele lat z pasją współtworzyłem i byłem odpowiedzialny za oficjalny fanklub zespołu Metallica Overkill.pl, który dzięki naszej pasji rozrósł się do jednej z największych i najprężniej działających na świecie „platform” tego typu. Niestety, to działalność non-profitowa, wynikająca z mojego fanbojstwa wobec Metalliki, więc byłem zmuszony przekazać pałeczkę młodszym, a samemu skupić się na pracy zarobkowej. Mam też na swoim koncie konsultacje przy tworzeniu paru książek i ich tłumaczenia na język polski, tworzyłem też napisy do jednego kinowego filmu. Z racji tego, że nie wierzę w przyszłość ekonomiczną naszego kraju, staram się rozkręcić własną firmę, niezwiązaną z IT (wolę na starość mieć dochodowy interes niż niepewną, niską emeryturę), ale to za wcześnie, by wnikać w szczegóły.

Prywatnie wielbiciel dobrej muzyki – głównie mocnego rocka, ale mam też tony płyt z totalnie innej bajki, które uwielbiam. Fan popcornowego kina, który co prawda ma wiele superambitnych produkcji blisko serca, ale zdecydowanie częściej ogląda megaprodukcje, gdzie wszystko wybucha, są bomby, lasery i miecze świetlne. Wychowany na książkach Arthura Clarke’a i Carla Sagana, więc pasjonat astronomii, astrofizyki i wszystkiego astro- (OK., astrologię z tego wykluczmy), w wiecznej depresji, że nie dożyje eksploracji naszej galaktyki przez rodzaj ludzki. Wieczny student (po całym długim dniu pisania przy komputerze mam usiąść i pisać pracę dyplomową? Od czterech lat próbuję się zmusić…).

Jakiego sprzętu używasz?

Mój nie-do-zajechania notebook HP Pavilion dv7 służy mi do dziś. Poobijany, smutny, zaniedbany, ale wierny. Bardzo udana maszyna. I do dziś, jeśli chodzi o wydajność, nie mam na co narzekać. Niedawno tylko wymieniłem HDD na SSD. Nie czuję potrzeby kupna nowego komputera, patrząc rozsądnie i praktycznie (niestety, siedzi we mnie gadżeciarz, więc tak nie patrzę ;-)). Jako maszyna do pracy (pisanie tekstów, skład, obróbka ilustracji, księgowość) i multimediów (muzyka, filmy) radzi sobie wybornie. No i ma dwa dyski, co dla mnie w laptopie jest bardzo ważne. Do komputera podłączona jest Touch Mouse Microsoftu, która dzięki obsłudze gestów bardzo ułatwia pracę.

W biegu używam Nokii Lumia 800. Jestem zakochany w tym sprzęcie. Fakt, Windows Phone 7 brakuje jeszcze wielu funkcji i szlifów, ale sposób myślenia Microsoftu jest po prostu dedykowany temu, jak używam telefonu. It just works. Lumia 800 jest śliczna, starcza na cały dzień bez konieczności ładowania baterii, jest wygodna i bezproblemowa. Jedynym dużym rozczarowaniem jest aparat.

Główną domową rozrywką są gry wideo. Do tego mam Xboxa 360. Kiedyś dawno temu byłem zadeklarowanym „pececiarzem”, przekonanym, że konsole są głupie. Nic bardziej mylnego. Gry są fantastyczne, równie wymagające, pięknie wyglądające. A przyjemniej się je podziwia nie dbając o sterowniki, łatki, DRM, ustawienia graficzne, rozbudowywanie sprzętu, grając rozwalonym na kanapie przed moją 40-calową Sony Bravią. Planuję kino domowe. Niestety, budżet nie pozwala, a jeszcze nie jestem taki super-fajny, by firmy mi wręczały ich sprzęt za darmo, bylebym tylko był kojarzony z ich marką ;-)

Tablet? Aktualnie brak. W obecnej formie uważam go za zbędny bagaż. Czekam jednak na urządzenia z Androidem 5, iOS-em 7 i Windows 8, które zatrą różnice między laptopem a tabletem. Nie mam wątpliwości, że to przyszłość branży.

Jakiego software’u używasz?

Systemem operacyjnym jest Windows 7, planuję przesiadkę na Windows 8 jak tylko się pojawi. To znakomity system, a większość opinii o nim panujących to mity z czasów wczesnych XP i dawniejszych. Stabilny, szybki i wygodny. Ale nie bezkonkurencyjny. Cieszę się, że Ubuntu i OS X są tak atrakcyjne. Microsoft wciąż musi się wiele nauczyć. Teksty tworzę w Wordzie. Tak jak Windows ma konkurencję bardzo mocną, tak Word nie ma jej wcale. Żaden inny edytor tekstu nie jest tak potężny i funkcjonalny zachowując prostotę obsługi i szybkość działania.

Nie zawsze mam pod ręką grafika, więc nieraz sam składam i ilustruje swoje wpisy. Tu tak samo bezkonkurencyjne są produkty Adobe. Photoshop i InDesign, czasem uzupełniane Illustratorem. Do komunikacji (nie licząc IM) używam Outlooka. Podobnie jak w przypadku Worda, nie znam równie dobrego odpowiednika. Niesamowite możliwości zarządzania pocztą, kalendarzem i kontaktami. Interfejs mógłby być jednak lepszy. Całości „służbowego” softu dopełnia OneNote, w którym notuję ważne rzeczy, pomysły, szkice tekstów, i tak dalej. Dane synchronizuję ze SkyDrivem.

Jeżeli chodzi o rozrywkową część oprogramowania, nie mam tego za wiele. Nie stosuję wymyślnych klientów do portali społecznościowych czy czytników newsowych. Web załatwiam w większości za pomocą przeglądarki. Do muzyki używam Zune’a, który jest prosty i śliczny, do filmów zaś VLC, który jest paskudny, ale za to bezproblemowy, szybki, obsługuje wszystkie formaty i nie śmieci w systemie kodekami.

Z jakich aplikacji na smartfonie korzystasz?

Bajki o małej ilości aplikacji na Windows Phone są… no właśnie, bajkami. Mam kilkadziesiąt gier i programów, nie sposób ich tu wszystkich wymienić, więc może tylko skupię się na tych najważniejszych. Komunikację ze znajomymi, poza tym co jest wbudowane w sam system, uzupełniają mi IM+ (genialny multikomunikator) i GG. Facebook i Twitter, jak ma się takie parcie na szkło jak ja, to rzecz jasna podstawa (brakuje mi aplikacji do Google+). W biegu często mi się zdarza jeść na mieście. Tu muszę polecić Gastronautów, dzięki czemu rzadko ląduję w spelunach.

Mam Lumię, więc w poruszaniu się pomagają mi bardzo nawigacja i mapy Nokii. Podróżuję głównie za pomocą środków komunikacji publicznej, tu nieocenione są Transportoid i Bilkom. A jak już podróżuję, to cykam fotki i retuszuje je w Creative Studio, lub czytam gazety z całego świata, w czym bardzo pomagają Zite, Project Emporia i Pulse. Odmóżdżam się Pudelkiem (tak, serio, cóż może bardziej przywrócić wiarę w ludzi, niż emocje wokół bielizny celebrytki, którą uchwycono podczas skandalu z kochankiem? Lepsze niż brazylijskie seriale). Od czasu do czasu ipla i YouTube, ale infrastruktura komórkowa w Polsce niestety nie pozwala mi często tam zaglądać. Do pracy używam OneNote’a, gdzie notuje pomysły na teksty.

Jak wyglądałby twój wymarzony zestaw?

Marzenia nie dotyczą tylko znanych już rynkowi produktów, prawda? Marzy mi się leciutki, poręczny, szybciutki komputerek. Taki Microsoft Surface. Byłby on absolutnie do wszystkiego, nie licząc gier, które wciąż byłyby odpalane na Xboxie. Z Surface’em jest jednak pewien problem: nie wiadomo, czy będzie miał stację dokującą. A to jest właśnie wymóg mojego marzenia. Zabieram Surface’a z domu, jadę do redakcji. Po drodze, wygodnie trzymając go w ręku, czytam poranne gazety, sprawdzam pocztę, i tak dalej. Przychodzę do pracy i stawiam go na stacji dokującej, do której podpięte są mysz, klawiatura i dwudziestokilkucalowy ekran.

Wracam do domu, Surface w plecaku strumieniuje mi bezprzewodowo muzykę do słuchawek. Wracam do domu, kładę Surface’a na takiej samej stacji dokującej, do której podłączone jest telewizor, kino domowe, odpalam film i się relaksuję. Nie lubię mieć wielu urządzeń, jak czytnik e-booków, tablet i notebook.

Czekam na jedno, które mi wszystkie je zastąpi, ale bez kompromisów. Taki Surface z Windows 8 i stacją dokująca ma szanse to marzenie spełnić. No i oczywiście planuję kupić Lumię z Windows Phone 8 i PureView. Wspominałem też, że marzy mi się kino domowe, ale takie porządne, a nie zestaw 5.1 „za tysiaka”.

Podobni ludzie

lipiecTS dawiddługosz1 Krzysztof Gonciarz maciejtrojanowicz1 Paweł Orzech
  • http://www.facebook.com/Amat3uR Maciej Jan Gajewski

    Chętnie też odpowiem na ewentualne pytania ;)

  • adam

    Nie dawno zostałem posiadaczem Noki 710. Jakie inne aplikacje polecasz na Windows Phone 7?

    • http://www.facebook.com/Amat3uR Maciej Jan Gajewski

      To zależy do czego ;)

      • adam

        Tak ogólnie do wszystkiego. Najchętniej poznałbym pełną listę aplikacji których używasz.

        • http://www.facebook.com/Amat3uR Maciej Jan Gajewski

          Pozwolisz, że na razie bez opisu, bo tego sporo jest. Jak Cię któraś zainteresuje, dopytaj. No i nie piszę gier, skoro mówisz “aplikacje” ;)
          Adobe Reader, Allegro, Aparat – Dodatki, Audioteka, BATMAN: ORIGINS, Bilkom, Board Express Pro for Tapatalk, Ceneo, CNN, Creative Studio, Facebook, Gastronauci, GG, Google, GroupMe, Groupon, IM+ Pro, IMDv, InfoNokia.pl, ipla, Last.fm, Legimi – czytnik ebooków, Liczniki, LinkedIn, London 2012, Lyrics, Nokia Mapy, Nokia Muzyka, Nokia Nawigacja, Nokia Trailers, Nokia Transport, Office Blogs, Photosynth, Prawo Jazdy, Program TV, Project Emporia, Przegląd aplik., Ptaki Polski, Pudelek, Pulse, saving calculator, SkyDrive, SkyMap, Skype, SoundHound, Soundtracker, Suggestion Box, Sunlight Pro, Tango Video Calls, Taxity, TIME Mobile, TopGear News, Translator, Transportoid Beta, TuneIn Radio, Twitter, Udostępnianie Kontaktów, Unit Converter, Vimeo, Weather, WMPoweruser, World Clock, WPCentral, WPDev Feedback, wyborcza.biz, Wyślij do, Zite

    • Nazir

      Polecam oddać już do muzeum ta lumia jako eksponat z WP od MSwin epoki kamienia łupanego.

  • Pan Jabu

    Bardzo interesujący wywiad. I nie omieszkam zadać pytań :) Najchętniej to bym pewnie maila napisał… Ale póki co dwa pytania :)
    Na dziś pracuję zarówno na Windows, jak i OSX. Moim telefonem jest iPhone. Jestem tuż tuż o krok od istotnej decyzji o całkowitym powrocie do rozwiązań Microsoftu. I tu powstaje pytanie, jak dobrą integrację z Office/Exchange zapewnia Windows Phone? W szczególności:
    1) Czy WP zapewnia synchronizację z serwerem Exchange w zakresie emaili, kalendarzy (również współdzielonych), ale też tasków? (z tym ostatnim ma problem zarówno iOS, jak i Android)
    2) Czy WP zapewnia to co powyżej również ze stacjonarnie używanym Outlookiem?
    Pozdrawiam!

    • http://www.facebook.com/Amat3uR Maciej Jan Gajewski

      Dzięki :)
      Ad 1: Tak
      Ad 2: I tak, i nie. Nie synchronizuje się w żaden sposób bez użycia chmury. Nie pominiesz Exchange’a / Hotmaila / Google’a czy dowolnego innego serwera, pod który podpięty jest Outlook.

      • Pan Jabu

        Kurna, z tą chmurą i chmurą… :)
        Cóż, takie czasy. Przyjdzie jednak choć częściowo do tej chmury się przenieść :)
        Wielce dziękuję za odpowiedź.

  • panZenon

    Monotematyczny bloger “sprzedający” windowsy…

  • mozilla007

    Jeden z najgorszych pseudo redaktorów, nie kompetentny. Jak wreszcie zrównani jego wybujałe ego z ziemia, zachowuje się jak obrażona paniusia, a sam tak wielce pisał tak obszerny komentarz na DobrychProgramach. Jakoś tam nie miał władzy by usunąć komentarz opisujący prawdę o całym jego zachowaniu i jego twórczości i oczywiście obraził się jak jakaś mała dziewczynka, która nie dostała lizaczka. Pisze brednie o każdym produkcie MS, jak widać sponsorują go na każdym kroku. Nawet tutaj reklamuje tę tandetę i chce wciskać ludziom bajki. Jak widzicie jakiś artykuł z jego imieniem i nazwiskiem, to radzę czytać jak baśnie i bajki, a nie jak kompetentny tekst poparty faktami.

    • http://www.facebook.com/Amat3uR Maciej Gajewski

      Istnieje jeszcze jakiś serwis, na którym Cię jeszcze nie zbanowano? ;-)
      Konkrety, mocium Panie. Łajnem każda małpa potrafi obrzucić.

      • mozilla007

        Akurat dziwnym trafem TYLKO na Chip.pl zostałem zbanowany i to tylko dlatego, że człowiek napisał to co widział, czyli wręcz sponsoring MS, albo fanatyzm. Już nie raz pisałem, że informacje z palca wyssane i to bez konkretów, więc co to za “reporter” jak nie pisze prawdy, ale to co pasuje do własnych przekonań ? Właśnie i tutaj jest problem, bo jak coś się stanie z systemem innym niż Windows, to nagle się okazuje że jakaś usterka występuje, ale nie jest napisane że usterka do czasu napisania artykułu już nie istnieje. Ale jak MS załata jakąś małą dziurkę, to nagle artykuł na 10 stron jakie to MS wspaniałe itd. Dlatego wreszcie na DP ktoś na to zwrócił uwagę i co się stało ? Jak dziecko któremu zabrano lizaka, obrażone, a to tylko dlatego że nie może usunąć wpisu. To ja polecam zapoznać się przed pisaniem z każdym faktem i przestać brać w łapę od MS.

        • http://www.facebook.com/Amat3uR Maciej Gajewski

          Prosiłem o konkretne przykłady. Jak dotąd się nie doczekałem żadnych. Pomówienia, znieważenia i oszczerstwa możemy załatwić w sądzie, jeżeli jesteś tak bardzo zdeterminowany. Masz jednak fart w tym, że mi się, póki co, nie chce. Więc albo udowodnij, że biorę łapówki i piszę nieprawdę, albo cierpliwość mi się skończy i faktycznie podejmę odpowiednie kroki formalne.

          • mozilla007

            To się kłania redaktorska bezstronność, bo to widać w każdym artykule i tyle. Coś się stanie na systemie innym niż MS, to już wielce jaki to system zły, ale napisać nie łaska, że reakcja na każdą lukę jest do 24H, za to jak jakieś zagrożenie na Windows, to już się piszę jak MS się dobrze spisało i po latach załatało dziurę. To nie jest dowód na branie w łapę ? Tak samo nadużycia licencji oprogramowania MS, to też jest karalne i artykuł poszedł w eter, to może zamiast wziąć i straszyć czymś takim, to może pora wziąć się za siebie i zacząć pisać suche fakty, a nie robienie ludzi w bambuko z tym co jest pisanie o firmie MS. Jakoś tylko jeden redaktor nie umiał przeboleć i to właśnie TY że ktoś dał ludziom suche liczby odnośnie tych niby artykułów i nie tylko ja widzę że jest dopłacane po boku.

          • http://www.facebook.com/Amat3uR Maciej Gajewski

            Łukasz, ostrzegam Cię po raz ostatni. Oszczerstwa i pomówienia są w Polsce, na szczęście, karalne. I nie mierz innych swoją miarą.

          • mozilla007

            To czemu MS nie płaci kar i nie jest zakazane ? Właśnie jak widać w Polsce takie rzeczy nie są karalne, bo każdy pracownik MS by siedział.

          • http://www.facebook.com/Amat3uR Maciej Gajewski

            Ty chyba nie jesteś zrównoważony, prawda?

          • mozilla007

            To zaczynam cytować, bo to co piszę widzą wszyscy, a oto przykłady:

            “Maciej Gajewski nie ma prawa używać wersji Home bo Worda używa do
            pisania tekstów dla Spiders Web i CHIPa a za to dostaje wynagrodzenie.
            Home nie jest do zastosowań komercyjnych!”

            To chwila ten niby wielki redaktor używa pirackiej wersji do użytku komercyjnego ? No dobrze że ktoś to zauważył.

            “No tak, foch to podstawa.
            @Maciej Gajewski

            Facet z
            jajami klepną by się w klatę, przyznał do babola i robił swoje, ale z
            większa uwagą i rzetelnością na przyszłość. Tylko tyle i aż tyle. Mnie
            mogłeś olewać i twierdzić, że coś wyrywam z kontekstu, że brak mi
            wyobraźni, że generalnie jakiś pajac się czepił mistrza. Złota zasada
            brzmi, że jak się o czymś nie ma pojęcia, to się sprawdza w kilku
            źródłach albo wyraźnie zaznacza swoje wątpliwości albo nie podejmuje
            tematu. Ty zamiast tego wolałeś uprawiać jakieś dziwne dyskusje,
            próbując dyskredytować wiedzę czy umiejętności innych, upierając się
            przy swoim zadaniu jakby od tego zależałyby losy, co najmniej,
            świata.Zobaczymy czy będzie stać Cię, nie ma przyznanie się do błędu,
            ale do poprawienia swojego artykułu. Bo to nie chodzi o mnie, Ciebie,
            portale, etc., tylko o to, żeby ktoś otrzymał rzetelną informację, która
            nie narazi go na problemy. Mówię, olać moje, czy innych w tym temacie
            zdanie. Olejesz wykładnię Microsoftu??”

            Idealny przykład tego co piszę, na swoim taki ważniak, ale jak gdzieś nie ma się władzy, to zamiast przyznać się do błędy, to woli się obrazić jak małe dziecko lub jak się jest na swoim, usuwać komentarze, bo broń boże, się okaże że ktoś jest mądrzejszy.

            “Oskarżałeś bezpodstawnie, że ktoś grzebał twojej prywatnej
            korespondencji. Bo nie powiesz chyba, że twoje wpisy publiczne na G+ to
            prywatna korespondencja. Masz też oficjalne stanowisko Microsoft, co tu
            więcej trzeba dodawać ?

            Tutaj nie ma co strzelać focha, tylko walnąć się w pierś. Nikt nie jest nieomylny i każdy może popełnić błąd.”

            No jak taki redaktor może nie wiedzieć co to są posty, a prywatne wiadomości. To dopiero zabawne i takich sytuacji jest pełno.

            “Czytałem wpis pana Gajewskiego i też mi ręce opadły. Miałem Windowsa XP z
            licencją na 2 PC, ale w domu miałem tylko 1 komputer. Nigdy bym nie
            pomyślał, żeby podzielić się licencją z kolegą z (wówczas) klasy
            gimnazjum. Może prędzej z sąsiadem zza płotu, ale też uważałem, że to
            nielegalne. ”

            Nawet taki użytkownik wie że to jest nie legalne i idzie za to beknąć, to gdzie ta wiedza redaktorska ?

            “Samozwańczy “Geek Siećpospolitej” znany jest z tego, że nie potrafi
            czytać ze zrozumieniem ani logicznie myśleć a dodatkowo ma problemy z
            prostą arytmetyką. Nie ma tygodnia w którym na łamach pewnego znanego
            portalu nie palnąłby jakiejś głupoty. Gdy wytknie mu się błędy to
            zamiast walnąć się w pierś i je poprawić brnie w idiotyczną argumentację
            nie trzymającą się kupy. Cieszę się, że ktoś w końcu to zauważył i
            zakomunikował szerszej publiczności. ”

            No to jest ciekawe że to ja szerzę oszczerstwa ? Przecież to wszyscy widzą i błąd na błędzie się pojawiają.

            ” Ale czego nie rozumiesz w sformułowaniu “gospodarstwo domowe”? Bo tylko
            to i aż to jest ograniczeniem w licencji. Prosta fraza, a że redaktor
            SW zaczął sobie ją po swojemu interpretować – wbrew jakiejkolwiek logice
            to już jego problem.”

            Ta wypowiedź chyba coś oznacza, bo w polskim prawie jest pojęcie gospodarstwo domowe i definicja powinna być brana z tego źródła, a nie jakieś wymyślanie. Bo jak wiem każda licencja jest pisana pod prawo każdego kraju. Czyli znów jawne wprowadzanie ludzi w błąd

            “Widzisz Pan, Panie Macieju, ja też zaglądałem na chip codziennie, nawet w
            przeszłości kupowałem Wasze czasopismo. Było tam sporo informacji,
            wiedzy na temat IT. Od jakiegoś czasu już nie zaglądam. Z takiego
            powodu, że artykuły są powiedzmy pudelkowate, czasami nie rzetelne, na
            co w komentarzach zwracają Panu i innym osobom czytelnicy. Tam też nie
            przyznaje się Pan do błędu tylko w komentarzach wręcz walczy Pan z
            czytelnikami, że to my jesteśmy głupi, osły a Pan jest ten naj.”

            Znów tylko ja oszczerstwami jadę ? No to komentarz kolejnego użytkownika, co widzi to samo, ciężko się przyznać do błędu, w szczególności jak nie można tych komentarzy usunąć, to dopiero musi boleć.

            “Bardziej interesuje mnie opinia ludzi pod tematem. A Gajewskiemu wiele razy się obrywało, a ten temat udowadnia, że słuznie… ”

            “an Gajewski się przeliczył, co się zdarza ale nie potrafi przyznać się do błędu. ”

            “Hej,
            No to gościu nie popisał się wiedzą. :P
            Pozdrawiam, ”

            “To jest żałosne, każdy popełnia błędy i wystarczyło się przyznać do tego, ale nie lepiej brnąć dalej i się poniżać. ”

            “Jest nam bardzo miło (a może przykro) z tego powodu…. obraził się i
            poszedł na swoje poletko. Na znak protestu nie wchodzę i nie czytam
            newsów tego Pana na chip.pl. Ot taki poświąteczny foch :)”

            No i kolejny taki tekst.

            No to chyba coś świadczy o tym co się pisze i to nie są opinie tylko moje, ale dużej ilości osób, które jak zobaczą to nazwisko przy jakimś artykule itd, to po prostu omijają artykuł, bo nie jest kompetentny i nie zawiera wszystkich istotnych danych. Wystarczy poczytać wszystkie komentarze pod artykułami, a nie tylko usuwać te co nie pasują, a opisują to czego brakuje. To może pora wreszcie się dokształcić i zacząć pisać tak jak faktycznie jest, a nie interpretować polskie lub inne prawo, a co gorsza tworzyć własne i dodatkowo wprowadzać w błąd nie świadomych czytelników ? Bo przyjdzie co do czego to ONI zapłacą za to że przeczytali taki tekst.

          • http://www.facebook.com/Amat3uR Maciej Gajewski

            Po pierwsze primo: oba teksty na Dobrychprogramach, na które się powołujesz Łukasz, to kłamliwe paszkwile. Autorzy nie zadali sobie trudu by skontaktować się ze mną i poprosić o komentarz, by chociaż ustalić fakty. Licencja na Office 365 Home obejmuje wszystkich członków gospodarstwa domowego. I teraz pytanie, którego autor nie zadał ani sobie, ani mi: z kim mieszkam? Wspólnie z kim wynajmuję mieszkanie? A może wspólnie z kim je posiadam?
            Nie wiesz tego ani Ty, ani autor. Tyle że Ty jesteś zwykłym idiotą, którego mało kto bierze na poważnie. Dobreprogramy udowodniły, że są zwykłym tabloidem, który buduje swoją popularność na oczernianiu konkurencji.
            To po pierwsze. Po drugie: dalej nie udowodniłeś mi brania łapówek, a zarówno ich branie, jak i sugerowanie, że ktoś je bierze, jest przestępstwem. Długo jeszcze masz zamiar się ośmieszać?

      • Nazir

        hmmm

    • http://thesetup.pl/ 6GhosT9

      Każdy ma prawo do swojej opinii, ale żeby specjalnie wyszukać wywiad z sierpnia 2012, żeby wyrazić swoją opinię to trzeba być bardzo zdeklarowanym fanem.

      The Setup to nie jest miejsce na tego typu dyskusje, więc bardzo bym prosił o nie kontynuowanie tematu. Proponuję kontaktować się bezpośrednio z Maćkiem jeżeli macie ze sobą jakieś sprawy.

      Pozdrawiam ciepło.